czwartek, 25 listopada 2010

...- ..---








4 komentarze:

  1. To jest właśnie rodzaj sztuki, którego nie rozumiem... i choć szanuję twórcę, pana Parucha, to mi osobiście takie dzieła się nigdy nie podobały. Nie widzę w nich ani nic: fascynującego, ciekawego, pięknego, ani nawet brzydkiego, bulwersującego, czy irytującego. Jedyną emocję, jaką wywołują we mnie te dzieła to znużenie. Chyba, że to efekt zamierzony;)
    Kiedyś znalazłam taki cytat Stefana Kisielewskiego: "Sztuka nowa służy twórcom, sztuka stara - odbiorcom."
    Moim zdaniem sztuka współczesna staje się po prostu bezładną paplaniną, pochodną szaleństw Grotowskiego.
    Wystarczy przejść się na kilka performanców, które co jakiś czas pokazywane są w rozmaitych warszawskich galeriach, by zobaczyć, że rzadkością jest już sztuka z przekazem, z wartością, z ładunkiem, który może na dłuższy czas umysłem odbiorcy zawładnąć.

    p.

    OdpowiedzUsuń
  2. troche wiecej luzu,
    polecam strone: http://biurotlumaczen.art.pl/
    pozdrawiam

    p.s. oglaszam konkurs na cytat o sztuce (patrz s. kisielewski)

    OdpowiedzUsuń
  3. Każdy bohomaz można jakoś zinterpretować. Ale czy to nadaje mu wartość ?
    We współczesnej sztuce brakuje selekcji. Teraz sztuką... może być WSZYSTKO.
    btw. miałam nadzieję na jakąś bardziej wyczerpującą odpowiedź, a nie "luz" ;)
    Dziękuję za link – wyśle im którąś z pana prac, może oni ją zinterpretują :P
    pzdr:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ZACYTUJĘ WARHOLA:
    " Nie myśl o tworzeniu sztuki,
    po prostu ją twórz.
    Niech inni decydują
    czy to, co robisz,
    jest dobre, czy nie,
    czy im się to podoba,
    czy ich odpycha.
    Gdy oni się zastanawiają,
    twórz dalej."

    WYGRAŁAM???
    pliska pliska

    OdpowiedzUsuń